Tylko Radeberger zachowal smak i jakosc z dawnej komunistycznej piwnej elity: czeskiego Pilsnera polskich - Zywca i Okocimia.
Dzisiaj by sie napic dobrego piwa trzeba miec duzo szczescia by trafic na takowe.
trochę chujnia że zmienili puszkę na jakieś jednokolorowe czarne gówno, czerwona z potężnym orzełkiem budziła respekt i jak szło się popijając tego romperka przez miasto to budziło się respekt
Kiedy wziąłem pierwszy łyk rompera poczułem jak w moich ustach symfonia smaków lśni pełnią kolorów i czule łechta moje podniebienie. Poczułem się jak niemowlę w rękach kochającej matki, której nigdy nie miałem. Wychował mnie wujek Tadeusz, równie czuły i także kochający rompera, stąd znam jego piękno. Czapki z głów dla utalentowanych browarkników, których celem nie było stworzenie piwa na lato, ale na lata.
Romper kojarzy mi się z najpiękniejszymi czasami. Pamiętam jak byłem jeszcze młody i piękny i widziałem że mam przed sobą jeszcze dużo do przeżycia. Ten smak zmienił moje postrzeganie na świat i pokazał mi że powinienem czerpać z życia garściami.